CZŁOWIEK I BIOSFERA

Chiński morderca raka

Mało znana roślina z prawdziwie nietypową nazwą niejednokrotnie w medycynie naturalnej stanowiła nagłówki mówiące o niej jako “mordercy raka”. Związek, który wchodzi w skład tej rośliny, wyeliminował guzy u myszy z rakiem trzustki. Roślina znana jest jako “Winorośl Zeusa” lub lei gong teng. Stanowi integralny składnik tradycyjnej medycyny chińskiej i jest wykorzystywana od lat jako remedium na wiele schorzeń, w tym reumatyzm.

Lei gong teng (łac. Tripterygium wilfordii) jest rodzimą rośliną w Chinach, Japonii i Korei, gdzie od dawna jest ceniony za swoje właściwości przeciwzapalne, immunosupresyjne oraz przeciwnowotworowe.

Zgodnie z badaniami przeprowadzonymi w Masonic Cancer Center przy University of Minnesota, wykorzystanie lei gong teng spowodował wyeliminowanie raka w ciągu 40 dni i brak jego ponownego pojawienia się po zaprzestaniu podawania tej rośliny. Publikacja w Science Translational Medicine wydawanym przez National Institutes of Health w Stanach Zjednoczonych podkreśla, że sami badacze są zdumieni możliwościami anihilacji raka przez “Winorośl Zeusa”. Roślina zawiera składnik, który nazywa się tryptolid. Inne badania wykazały, że bardzo skutecznie zwalcza raka, a dodatkowo uważa się, że jest kluczowym komponentem do zachowania anty-rakowych zdolności organizmu.

Główny prowadzący badania, vice-dyrektor wspomnianego Centrum Raka przyznał w wywiadzie dla agencji Bloomberg, że jego zespół był wielce zaskoczony możliwościami tej prostej rośliny. “Ma ona niesamowity potencjał, aby skutecznie zabijać komórki rakowe”.

Podobnie jak wiele innych korzystnych substancji, jak kurkuma czy imbir, lei gong teng przebija się do mainstreamowych mediów, które przyznają, że jest praktykowana od wielu lat przez medycyny odmienne od zachodniej. Nie mniej od lat wiadomo, że główne korporacje farmaceutyczne nie są bezpośrednio zainteresowane badaniem czystych możliwości leczniczych ziół, nawet takich jak Winorośl Zeusa. Wspomniana ponadto kurkuma czy imbir mają świetne właściwości utrzymywania organizmu wolnego od raka czy nawet skutecznie wspomagać go w walce z nowotworem. W dodatku ich ceny biją na głowę finanse jakie są wydawane na tradycyjne walki z rakiem.

Angielskojęzyczna wyszukiwarka w internetowych bazach danych obejmująca artykuły z dziedziny medycyny i nauk biologicznych – PubMed – wykazuje wiele badań związanych z tanimi rozwiązaniami medycznymi jak – lei gong teng czy kurkuma – które oprócz zdolności do walki z rakiem mają właściwości odmładzające i generalnie mają korzystny wpływ na ponad 590 schorzeń.

Istnieją już badania prowadzone w celu utworzenia leku farmaceutycznego opartego na tryptolidzie. Po opatentowaniu i zapewne odciągnięciu innych odżywczych składników, będzie on kosztował duże pieniądze. Czy warto na prawdę tak podrabiać naturę?

Źródło: Natural Society

Idea Fair Play

Przeczytaj także

Zielona herbata na poprawienie pamięci

Alan O. Grinde

Bakłażanem w raka skóry

Alan O. Grinde

Rak na celowniku nanocząsteczek

Alan O. Grinde

Białko skorpiona namierza guza mózgu

Alan O. Grinde

Pasta do zębów – niemały kłopot

Alan O. Grinde

Czarna nowalijka wolna od GMO

Anna Śnieżyńska