CZŁOWIEK I BIOSFERA

Ciemna strona empatii

Jakkolwiek empatia to wyjątkowa rzecz i stanowi naszą naturalną skłonność, to może posiadać również swoją ciemną stronę. Jeśli nie jesteśmy jej świadomi, to może ona zatruwać życie osoby, która naturalnie odczuwa stany psychiczne innych osób (empatia emocjonalna) czy po prostu umie spojrzeć z perspektywy innych na rzeczywistość (empatia poznawcza).

Jakiś czas temu publikowaliśmy artykuł, że nasze mózgi są naturalnie nastrojone na empatię. Niektóre z badań mówią również, że osoby wykazujące się szczególnie rozbudowaną empatią potrafią wyczuć pole energii elektrycznej wokół innych osób i dopasować czy też dostroić się do ich wibracji.

Osoby empatyczne są postrzegane jako sympatyczne, opiekuńcze, wrażliwe, współczujące, etc. Zaskakujące jest dla wielu osób, że niektórzy psychologowie mówią o ciemnej stronie tej zdolności. Wielu z nas polega na empatach – zwłaszcza na ich wsparciu i wskazówkach. Bardzo możliwe, że osoby wysoce empatyczne mają w sobie więcej światła, widzą więcej niż pozostali ludzie, jednak  sami mogą być powodem różnych problemów – zwłaszcza we własnych życiach.

W materiałach opublikowanych przez serwis Learning Mind napotykamy 6 możliwości, które mogą towarzyszyć empatycznym ludziom.

Mają problemy z radzeniem sobie z własnymi emocjami

Empatia oczywiście jest zorientowana na emocje i często empaci są ekspertami teoretycznymi w tym zakresie. Jednakże w praktyce mogą mieć trudności z obsługą własnych emocji, a często wręcz są w stanie stałej walki o zachowanie nad nimi kontroli. Emocje innych są tak mocno i intensywnie odczuwane, a zwłaszcza smutki tych osób, że sami możemy przez to popaść w stany depresyjne.

Niekiedy empaci znajdują trudności w odróżnieniu swoich emocji oraz ładunku emocjonalnego innych, zatem muszą szukać innych katalizatorów (jak chociażby kolejnego empatę), aby móc dzielić się swoimi myślami, trudnościami z nimi. Powstaje taki pociąg przekazywania ładunków emocjonalnych, coraz bardziej powiązanych z emocjami innych i bardzo trudny do rozsupłania.

Radzenie sobie z negatywnymi emocjami powoduje zmęczenie

Będąc osobą o wysokim poziomie empatii jednocześnie musimy radzić sobie z ogromną ilością informacji – wynika to z ogromnej wrażliwości na energię innych osób. Może to sprawić, że empaci często czują się permanentnie przytłoczeni i wyssani z własnej energii, kiedy angażują się emocjonalnie w cierpienia innych.

Utrzymując się w otoczeniu takiej negatywnej energii, wszystko co z czasem odczuwają ma negatywne zabarwienie. Prowadzi to wcześniej czy później nie tylko do psychicznego, ale i fizycznego wycieńczenia.

Bywają wykorzystywani

Empaci to osoby o duszach bardzo ufnych, wręcz naiwnych – zawsze wierzą w dobro innego człowieka. Niejednokrotnie powoduje to, że osoby o mniejszych skrupułach wykorzystują to do swoich celów. Będąc osobą empatyczną niejednokrotnie stajemy się ofiarą swojej własnej natury, co prowadzi często do przyciągania osób, które chcą w życiu tylko brać, a nie dzielić się. Cios po odkryciu prawdy o byciu wykorzystywanym i wysysanym energetycznie może doprowadzić do depresji wycieńczony emocjonalnie umysł.

Zaniedbują siebie

Ponieważ jako osoba pełna empatii wolimy dawać niż otrzymywać, często sami zapominamy dbać również o własne dobro – ciało, umysł i ducha. Jest to często występujący cień empatii – takie osoby są najczęściej już tak zmęczone od współodczuwania, że łatwo zapominają, że nie jest niczym złym postrzegać siebie jako ważnego (czy najważniejszego) człowieka w swoim życiu. Zapominają często, że kiedy zabraknie im siły, nie będą w stanie pomóc ani sobie, ani innym.

Trudno im się zakochać

To jest bardzo ciekawe. Empatia powoduje, że widzimy intensywniej okrucieństwo otaczającego świata. Nasycenie psychiki tą świadomością powoduje, że ciężko jest oddać się całkowicie drugiej osobie. Osoby takie często starają się zachować część serca tylko dla siebie, aby mieć gdzie uciec w przypadku zranienia.

Starają się przez to nie pozwalać sobie na głęboką miłość, ponieważ boją się przeżycia całej pasji wynikającej z miłości i że nie będą w stanie podołać temu emocjonalnie.

Czują, że niosą wielki ciężar

Empaci to osoby bezinteresowne, które są bombardowane wieloma różnymi informacjami każdego dnia. Czują, że ich rolą jest pomaganiem innym, co wiąże się ze współodczuwaniem w niesieniu ciężarów tych osób. Ponadto często sami odczuwają ból związany ze świadomością, że nie są w stanie pomóc wszystkim. Pomimo szkody wyrządzanej samemu sobie w dalszym ciągu byliby skłonni nosić za kogoś problemy, niż pozwolić to samo robić innej osobie dla nich.

* * *

Jeśli uważamy się za osoby empatyczne, powinniśmy mieć też wiedzę na temat tej zdolności i być świadomi, że problemy świata czy po prostu innych ludzi, nie stanowią dla nas obowiązku do rozwiązania. Współodczuwanie jest ważne, ale ważniejsze jest mądre i świadome współodczuwanie, dzięki któremu możemy lepiej zrozumieć, dlaczego ktoś zmaga się z daną sytuacją. Możemy wówczas lepiej pomóc drugiemu człowiekowi w nabraniu doświadczenia, siły, mądrości życiowej, zamiast wyręczać go emocjonalnie. Nasza naturalna zdolność do empatii to wspaniały element życia, jednak nie pozwólmy na to, aby jej potencjalnie ciemna strona przejęła nasze życie, aż będziemy potrzebowali wsparcia innego empaty.

Źródło: Learning Mind, Thought CO

Przeczytaj także

Super-istota wewnątrz ludzkiego mózgu

Alan O. Grinde

Synchronizowanie ludzi celem badań nad czytaniem w myślach

Alan O. Grinde

Potęga autyzmu. Zmiany w percepcji

Alan O. Grinde

Zdolności pamięciowe wyssane z mlekiem matki

Anna Śnieżyńska

Dziecięca trauma, a rozwój mózgu

Alan O. Grinde

Arachnofobia wycięta z mózgiem

Alan O. Grinde