Fundacja Praca Moc Energia
MUZYKA I KULTURA

Czwarta Rzesza

Przedwczoraj skończyłem czytać kolejną książkę Roberta Ludluma. Po zafascynowaniu Mateusza z Epilepsy Injection Device twórczością kreatora nieśmiertelnego Bourne’a teraz zarzuca mnie on kolejnymi powieściami, które wpadną w mu w ręce. Tym razem jako prezent urodzinowy nic nie mogło być lepsze. „Czwarta Rzesza”, czy w oryginale i wydaje mi się, że również wydana pod wiernie przetłumaczonym tytułem „Pakt Holcrofta” to znakomity, trzymający w napięciu thriller zekranizowany w 1985 roku przez Johna Frankheimera. Film niedawno udało się zassać, jednka z hiszpańskim tłumaczeniem, więc nie prędko będę mógł skonfrontować ekranizację z powieścią.

O co chodzi w książce?


Nie opuść innych artykułów i programów
Zapisz się do comiesięcznego newslettera


Trzydzieści lat po zakończeniu II wojny światowej amerykański architekt Noel Holcroft otrzymuje szansę zadośćuczynienia za zbrodnie popełnione przez nazistów. Jego biologiczny ojciec, Heinrich Clausen, był głównym strategiem finansowym faszystowskich Niemiec – człowiekiem, który umożliwił Hitlerowi dojście do władzy. Chcąc naprawić niewyobrażalne zło, jakiego się dopuścił, w klatach 1943 – 45 wraz z dwoma współpracownikami zdeponował w szwajcarskim banku kwotę blisko miliarda dolarów, przeznaczona na pomoc dla rodzin ofiar Holocaustu. Na mocy ostatniej woli Clausena Noel ma stać się dysponentem tych środków. Pod jednym warunkiem: musi odnaleźć ostatnie żyjące dzieci wspólników Clausena, Kesslera i von Tiebolta, i uzyskać ich pisemną akceptację warunków testamentu. Nie wie, że jego szlachetna misja jest w rzeczywistości elementem starannie przygotowanego planu planu odrodzenia Trzeciej Rzeszy przez rozsianych po świecie i zajmujących wpływowe stanowiska potomków nazistów, Sonnenkinder. Pomysł świetny, cały przygotowywany koncept ze spiskowym klimatem doprowadził mnie do chęci poznania jak powstawała ta książka. Po wpisaniu dodatkowego słowa kulisy w wyszukiwarce stanęła mi przed oczami książka Igora Witkowskiego „Czwarta rzesza. Poszukiwania fortuny nazistów”.

Autor od 1990 roku pracuje jako dziennikarz zajmujący się najnowszą techniką wojskową oraz historią II wojny światowej. W 1992 roku był redaktorem naczelnym miesięcznika „Technika Wojskowa”, napisał ok. 100 artykułów i kilkanaście książek z tej dziedziny. Wspomniana książka przedstawia nieznane fakty stanowiące kulisy zakończenia II wojny światowej. Autor ukazuje, jak grupa osób z bezpośredniego otoczenia Hitlera postanowiła zbić kapitał na wojennej klęsce i przekształcić ją w najbardziej dochodowe przedsięwzięcie w historii świata. Odkrywa przed nami kanały tajnych ewakuacji i w poszukiwaniu fortuny nazistów dociera do Japonii, Argentyny a nawet do mitycznej Nowej Szwabii na Antarktydzie. Pytanie czy Ludlum o tym wiedział wcześniej (Ludlum ukończył powieść w 1978, ksiązka Witkowskiego ukazała się w 2005) czy podobnie jak jego „Manuskrypt Chancellora”, gdzie główny bohater ze skrawków informacji był w stanie układać historie, powieści, które pokrywały się ze skrywaną prawda? Hisotira nigdy nie była moją mocną stroną, a więc być może wspomniany temat to żadna nowość, to sama książka trzyma w napięciu, a domysłów na jego zakończenie w głowie budzi się wiele. A jak na Ludluma przystało i tak nie wymyśliłem takiego jakie faktycznie zostało opisane…


Podobał Ci się artykuł? Wspieraj nas poprzez ubezpieczenia od IdeaFairPlay!

Idea Fair Play