CZŁOWIEK I BIOSFERA

I synestezji uczymy się od dziecka

Osoby z tak zwaną synestezją typu grafem-kolor postrzegają litery alfabetu i inne znaki języka pisanego w różnych kolorach. Jedno z badań wykazało, że związek między danym znakiem i „określającym” go kolorem rozwija się w dzieciństwie w wyniku normalnych mechanizmów uczenia się.

Niektóre aspekty synestezji, niezwykłego zjawiska percepcyjnego, w którym bodziec zmysłowy określonego typu (np. słuchowy) powoduje postrzeganie innego typu (np. wzrokowe), są konsekwencją procesu uczenia się. Powyższy wniosek został sformułowany w oparciu o rezultat badania przeprowadzonego przez Michiko Asano z Keio University w Fujisawie oraz Kazuhiko Yokosawa z Uniwersytetu w Tokio, autorów artykułu opublikowanego w czasopiśmie Frontiers Human Neuroscience.

Dwoje naukowców wzięło pod lupę synestezję typu grafem-kolor, w której litera lub znak graficzny powoduje „odczucie” określonego koloru (np. percepcja litery „f” może powodować jednoczesne odczucie koloru fioletowego). Ich uwagę zwrócił fakt, że o ile synestezja jest cechą wrodzoną, kilka wcześniejszych badań uwidoczniło rozmaite, nieoczekiwane prawidłowości tego zjawiska. Polegały one na tym, że grafemowi i kolorowi odpowiadały niezmiennie różne właściwości  danego grafemu, takie jak jego forma wizualna, dźwięk lub znaczenie, częstotliwość i kolejność, w której występuje w stosunku do innych grafemów.

Michiko Asano i Kazuhiko Yokosawa zanalizowali i porównali doświadczenia synestetyczne związane z czytaniem liter angielskiego alfabetu i ze znakami hiragana, fonologicznego systemu pisma najczęściej używanego w Japonii (język japoński ma trzy systemy pisma: dwa fonologiczne – hiragana i katakana, i jeden ideograficzny – kanji). Opracowali oni w ten sposób model rozwoju tej formy synestezji.

W celu sprawdzenia przewidywań stworzonego modelu japońscy badacze poddali następnie 80 dzieci z synestezją typu grafem-kolor serii testów. Otrzymane przez nich wyniki sugerują, że sposób, w jaki dzieci uczą się grafemów i w jaki są one przetwarzane w mózgu są krytyczne, o czym świadczy fakt, że np. dla Anglików kolejność, w której występują litery w danym słowie wpływa na ich doświadczenie synestetyczne; natomiast w przypadku Japończyków tak nie jest – dla nich liczy się najbardziej forma wizualna grafemu.

Konkluzja naukowców jest następująca: poszczególne powiązania danego znaku z konkretnym kolorem ustalane są na podstawie bodźców i informacji, które dzieci otrzymują, gdy uczą się czytać, dzięki czemu powiązanie te utrwalają się, stając się jedną z cech charakterystycznych grafemów. Dla tego rodzaju synestetyków zatem przywołanie percepcyjne określonego koloru staje się cechą identyfikacyjną o szczególnym charakterze, tak jak jego forma graficzna.

Źródło: Frontiers Human Neuroscience

Przeczytaj także

6 tajemnic śniącego umysłu

Alan O. Grinde

Tajemnicza choroba podobna do demonicznego opętania

Alan O. Grinde

Śródziemnomorska dieta, a kurczenie mózgu

Alan O. Grinde

Sposób nauki u niemowląt

Karolina Pietrzak

Czerwony, niebieski, żółty – oto jak mózg kategoryzuje kolory

Anna Śnieżyńska

AudioCzytaki – Twoja wiedza na słuchawkach

Alan O. Grinde