Fundacja Praca Moc Energia
CZŁOWIEK I BIOSFERA

Nowe światło rzucone na historię Instytutu Shermana

Odebranie od rodziców i rodzinnych stron, umieszczenie w szkołach z internatem, setki kilometrów od miejsca, w którym żyły, konwertowanie na chrześcijaństwo, życie w placówkach, gdzie starano się odebrać ich kulturę i asymilowanie do cywilizacji Zachodu – to tylko niektóre z problemy, z jakimi przyszło się borykać rdzennym mieszkańcom Ameryki Północnej. Szkoły te powstawały często poza rezerwatami, aby w ten sposób jak najbardziej skutecznie zerwać więzy rodzinne i plemienne wśród Indian. Jedna z takich szkół powstała w Riverside, w Kalifornii. Uczniowie z tej placówki nie mogli rozmawiać w ojczystych językach, więc z czasem zostali wyobcowani ze swojej społeczności, z której pochodzili. Niektórzy jednak po ukończeniu szkoły, wracali do domów, aby zająć przywódcze stanowisko w plemieniu i pomóc swoim współplemieńcom odnaleźć się w nowoczesnej rzeczywistości XX wieku.

Książka o tytule: „The Indian School on Magnolia Avenue: Voices and Images from Sherman Institute”, napisana i zredagowana przez historyków związanych z Uniwersytetem Kalifornijskim w Riverside (UCR), przywołuje wspomnienia i doświadczenia studentów z Sherman oraz ukazuje wiele fotografii z obszernego archiwum szkoły. Książka ta została opublikowana w zeszłym miesiącu przez Oregon State University Press i jest pierwszym zbiorem zapisków i obrazów ze szkoły z internatem dla Indian, które znajdowała się poza rezerwatem.


Nie opuść innych artykułów i programów
Zapisz się do comiesięcznego newslettera


„Chcemy, aby ludzie mieli świadomość sytuacji Indian w czasie, kiedy dokonywano prób ich asymilacji poprzez umieszczanie indiańskich dzieci w szkołach, oddalonych setki mil od domów”, wyjaśnia Clifford E. Trafzer, jeden z współautorów książki. „Pomimo to, wiele dzieci wykorzystując swoją wiedzę i doświadczenia – czasem pozytywne, czasem negatywne – pomagały zrozumieć swoim rodzinom i bliskim politykę USA, interesy państwa, a także kulturę”.

Książka w swoim podejściu do nauki rdzennym Amerykanów różni się od innych publikacji poruszających ten temat, ponieważ nie ogranicza się tylko do pisemnych dokumentów, ale obejmuje także ustne historie byłych uczniów, którzy uczęszczali do Shermana. „Odzwierciedla to przekonanie, że Indianie mają do opowiedzenia coś cennego na temat swojej historii. Możemy w ten sposób nauczyć się wiele ważnych faktów dotyczących ich losów. Nie wszyscy jednak podzielają taki pogląd”, dodaje Trafzer.

Przez większą część historii do Shermana zapisywano dzieci w wieku 10 lat. Dopiero w 1970 szkoła przekształciła się w pełni akredytowane liceum. Dzisiaj Sherman Indian High School kontrolowana jest przez Indian jeśli chodzi o program nauczania, zawierający historię amerykańskich Indian, ich języki i kulturę.

Instytut Shermana rozpoczął swoją działalność 9 września 1902 roku. Dziesięć lat wcześniej założono Perris Indian School, w rolniczym regionie w południowej części Riverside. Pierwszy dyrektor tej placówki, Harwood Hall nalegał, aby przenieść siedzibę szkoły z obszarów rolnych na bardziej zamieszkałe tereny Riverside, gdzie przedsiębiorca Frank Miller chciał zatrudniać indiańskich uczniów do pracy w jego hotelu Glenwood Inn, późniejszym Mission Inn.

„Indianie mieli stanowić atrakcję dla hotelowych gości, którzy odwiedzając Instytut Shermana przypatrywali się im jak egzotycznym okazom w zoo”, mówi Trafzer.

„Miller chciał być związany z placówką i stanowić częścią pseudo-misji, aby móc wykorzystać uczniów do pracy w swoich hotelach”, opisuje Trafzer i inny współautor książki, Lelelua Lupa w pierwszym rozdziale książki „Szkoła Indian na Magnolia Avenue”. Autorzy piszą „kiedy Miller i Hall osiągnęli swój cel, postanowili wykorzystać nową szkołę jako zaplecze taniej siły roboczej i atrakcję turystyczną”.

Książka została napisana przez Trafzera, absolwentów UCR, doktorantów z historii Ameryki lub historii rdzennych Ameryków i Lorene Sisquoc, kuratora Sherman Indian Museum, gdzie absolwenci UCR spędzili niezliczone godziny prowadząc badania w archiwach.

„Bez Lorene Sisquoc, ta książka by nie powstała”, powiedział Trafzer, dodając, że relacje między studentami UCR, a muzeum mają swój początek, kiedy starająca się o tytuł doktora, Jean Keller, rozpoczęła jako ochotniczka staż w muzeum w 1990 roku.

Rozprawa Keller i jej książka, „Empty Beds: Indian Student Health at Sherman Institute, 1902-1922”, były pierwszymi pisemnymi wydaniami na temat Instytutu Shermana. Jej badania nad programem opieki pielęgniarskiej w Sherman oraz wpływem edukacji zdrowia publicznego na uczniów Shermana, są przedmiotem jednego rozdziału książki.

Inne rozdziały koncentrują się na: roli jaką odegrał w życiu szkoły i studentów architektoniczny styl misyjny, studentach jako patriotycznych Indianach, szkoleniach zawodowych i „zewnętrznym” programie pracy, Specjalnym Pięcioletnim Programie Nawaho, szkolnym cmentarzu i obszernym zbiorze fotografii, przekraczającym liczbę 10 000 zdjęć.

W rozdziale podsumowującym, współredaktor Matthew Sakiestewa Gilbert wspomina swój staż w muzeum, kiedy wśród stosu papierów, odkrył dokumenty zawierające informacje na temat swojego dziadka i siostry. Badania skierowały go do rezerwatu Hopi, aby porozmawiać ze starszymi plemienia, którzy byli uczniami Sherman w 1920 roku. Wydarzenia ta zaowocowały publikacją książkową: „Education Beyond the Mesas: Hopi Students at Sherman Institute, 1902-1929” i dokumentalnym filmem na temat doświadczeń Indian Hopi ze szkołami z internatem „Beyond the mesas”.

Gilbert pisze o sytuacji uczniów, którzy opuścili swoje rodziny i domy, aby rozpocząć naukę w Sherman. „Ich historie asymilacji, buntu oraz warunków życia nadal są żywe w muzeum im poświęconym”, kontynuuje Gilbert. „Czekają oni na kolejną grupę naukowców, którzy pozwolą aby minione pokolenia zostały usłyszane”.

Źródło: Source: University of California, Riverside


Podobał Ci się artykuł? Wspieraj nas poprzez ubezpieczenia od IdeaFairPlay!

Idea Fair Play

Przeczytaj także

Odgłosy zdrowia – jak bębnienie poprawia zdrowie psychiczne i fizyczne

Alan O. Grinde

Długie włosy, a percepcja pozazmysłowa

Alan O. Grinde

Ludzkie ZOO – tak, naprawdę istniały

Alan O. Grinde