CZŁOWIEK I BIOSFERA Wyróżnione

Odgłosy zdrowia – jak bębnienie poprawia zdrowie psychiczne i fizyczne

“Bębny połączyły mnie z czymś, czego nie znałem wcześniej. Poczułem ogromną bryłę w gardle, która była zarówno smutkiem, wdzięcznością i radością. Kiedy zostałem nakłoniony do pierwszego tańca międzyplemiennego, zamknąłem oczy i poczułem, że bęben zaczyna poruszać moimi stopami. To było coś magicznego. Mogłem tańczyć. Było to kilka lat przed tym, jak zostałem uhonorowany naukami związanymi z bębnami, jednakże już wtedy zaistniało duchowe połączenie. Jak tylko poczułem bęben w mojej piersi, pustka, którą czułem jako odseparowane indiańskie dziecko, po prostu zniknęła. Na jej miejscu pojawiła się przynależność…”. Nie jest to niestety moje doświadczenie, ale fragment książki Richarda Wagamee “One Native Life”.

Magazyn Reset.me opisuje doświadczenia jednego ze swoich redaktorów związanych z szamańską ceremonią, która miała miejsce w górzystym regionie północnej części Portugalii. Bardzo ciekawa relacja rozwija się w kierunku ogólnych korzyści płynących zarówno z grania jak i samego słuchania rytualnych bębnów. Luke Sumpter, który opisuje to doświadczenie, wspomina głównie szamankę, która siedziała naprzeciwko niego ze skrzyżowanymi nogami i dała mu znak, że ma rozpocząć uderzanie w bęben.

“Siedząc na drewnianym dywanie, mając pod sobą tylko cienką matę do jogi, rozpocząłem lekkie uderzenia o bęben lewą dłonią w rytm dyktowany przez ruch jej ramienia. Uderzyłem w skórę zwierzęcia, czegoś, co wyglądało na bardzo stary, mocno używany bęben, a ona zaczęła prowadzić grupę do czegoś co nazywamy szamańską podróżą”, pisze we wspomnieniach Sumpter.

Podróż była nawigowana delikatnym głosem szamanki, który zlewał się z wprowadzającym w trans oraz penetrującym umysł rytmicznym bębnieniem. To co rozpoczęło się od prostego dźwięku uderzanego bębna, powoli rozwinęło się w fale pełną wibracji, która poruszyła całe ciało. “Krótkie okresy pomiędzy kolejnymi uderzeniami w bęben wydawały się głośniejsze niż samo uderzenie. To było coś podobnego do mantry czy śpiewu podczas medytacji. Brzmienie bębna było niczym surowy mentor, który nie pozwalał uczniom na rozproszenie uwagi skupionej na tym jednym zadaniu – uderzeniu w bęben”, kontynuuje Sumper.

Pomimo, jak wydaje się, bardzo prostego elementu, jakim jest uderzanie w bęben, rozpala ono w środku człowieka coś “starożytnego”, wzbudza nasze przywiązanie do danego rodu czy plemienia i coś co prowadzi nas do przeżycia duchowej ekstazy. Jakie jednak mechanizmy kryją się za tym doznaniem? Doświadczenie takie bezpośrednie, to jeden aspekt, ale kiedy jest ono wzmocnione przez badanie historii i kultury, a także nauki, to tworzy się wówczas platforma, na której można znaleźć wiele interesujących informacji.


Zdjęcie: stara ilustracja plemiennych perkusistów witających księżyc w nowiu w Afryce w okolicach Jeziora Wiktoria (Bayard, Gauchard, Bruno Le Tour duMonde, Paryż 1864)

Bębny i elementy perkusyjne to aspekty ludzkiej kultury, które sięgają wielu epok w głąb starożytności i prehistorii. Wczesne bębny wytwarzano ze skóry gadów i ryb, którą naciągano na pnie drzew i uderzano w nią patykami. Dopiero później bębny zaczęły przypominać te, które znamy do dzisiaj – ze skóry ssaków oraz umieszczone w ramach czy innych obręczach.

Z szamańskiej czy aborygeńskiej perspektywy, bęben utrzymuje swoją pozycję w panteonie tego, co jest postrzegane jako święte. Wiele kultur na świecie, które rozwinęły się bez wzajemnych wpływów – od Północnej Ameryki do koła arktycznego i Afryki, łączy wspólne tematy społeczne, a jednym z nich jest ceremonialne wykorzystanie bębnów.

Magazyn Native Peoples pisze tak: “Od Inuitów z regionu Arktyki, kultury łososia i wielorybnictwa Północno-zachodniego Pacyfiku, plemion Równiny Północnej i Południowej, a także Doliny Rio Grande – rdzenni mieszkańcy Ameryki nadal używają bębnów do tańców, ceremonii, zabaw i świętych praktyk”.

Czarny Jeleń z plemienia Oglala (należącego do Wielkiego Narodu Siuksów), uznawany za świętego człowieka w swoim ludzie, jest opisywany w książce Johna Neihardta i opowiada o kulturowym wykorzystaniu bębnów. “Ponieważ bęben jest często jedynym instrumentem wykorzystywanym w naszych świętych rytuałach, powinienem opowiedzieć, dlaczego jest on dla nas taki święty i ważny. Okrągła forma bębna reprezentuje cały wszechświat, jego miarowym uderzeniem jest puls, serce, tętniące w centrum wszechświata. Jest to głos Wakan tanka (Wielkiego Ducha), a sam dźwięk porusza nas i pozwala nam zrozumieć tajemnicę i siłę wszystkich rzeczy”.

Dowody antropologiczne wskazują, że rytm, bębnienie czy inne używanie aspektów perkusyjnych są blisko związane z ludzką kulturą, a także wydają się mieć głęboki wpływ na świadomość, zwłaszcza gdy są używane podczas ceremonii, rytuałów i intencji.

SayerJi, badacz, pisarz oraz członek rady doradczej w Narodowej Federacji Zdrowia, mówi w kontekście grania na bębnie: “Doświadczenie to jest tak głęboko wplecione w nasze biologiczne, społeczne i duchowe DNA, że nawet młode dzieci (już 2.5-latkowie) są w stanie synchronizować ruchy swojego ciała z zewnętrznymi, akustycznymi rytmami. Patrząc na to ze społecznego punktu widzenia, odsłania to fakt, że gra na bębnie jest wrodzoną zdolnością i archetypową aktywnością społeczną”.
Wykładowczyni, badaczka oraz autorka wielu książek związanych z kulturą Indian – LynneMcTaggart, napisała w swojej książce “The Intention Experiment”, że “chociaż stosowanie rytualnych psychodelików jak ayahuasca jest powszechne, to wiele kultur wykorzystuje silny, powtarzający się rytm, aby wykreować taki sam stan. Odżibwejowie na przykład używają bębnienia, grzechotania, intonowania, a także tańca nago i chodzą po rozgrzanych węglach. Bębnienie jest skutecznie w stworzeniu wysokiego skupienia. Wiele badań sugeruje, że wsłuchiwanie się w bęben spowalnia pracę mózgu do stanów podobnych do transowych”.

Bębny zostały wprowadzone do naszego życia przez naszych przodków w różnych epokach i z różnych powodów, a do tego były wykorzystywane w różnych konfiguracjach i zastosowaniach. Jednakże jak to archaiczne medium może służyć ludziom z cywilizacji zachodniej? Czy dalej zasługuje na swoje miejsce w społeczeństwie? Jakie są na to ewentualnie dowody?

Badania jakie prowadzono w tym zakresie sugerują, że bębny mają dogłębne i holistyczne zastosowanie związane poprawą zdrowia fizycznego, psychicznego i emocjonalnego.

Podnoszenie odporności

Okazuje się, że granie na bębnach wzmacnia naszą odporność ogólną, w tym również odporność na przechodzenie przez sytuacje stresowe. Meadville Medical Center’s Mind-Body Wellness Center w 2001 roku wypuściło wyniki badań, które mówią, że “kręgi bębnów były częścią rytuałów uzdrawiania w wielu kulturach na całym świecie już od czasów starożytnych”. Ponadto zrekrutowano 111 wolontariuszy do badań w Meadville (55 mężczyzn, 56 kobiet). Okazało się, że wspólne bębnienie owocuje zwiększeniem naturalnej odporności organizmu, w tym przyczynia się do aktywowania w większym stopniu komórek NK (ang. Natural Killer – naturalni zabójcy – główna grupa komórek układu odpornościowego odpowiedzialna za zjawisko naturalnej cytotoksyczności), a także zwiększa aktywność komórek aktywujących limfokinę (chemiczny przekaźnik wytwarzany przez limfocyty, przenoszący informacje między komórkami układu immunologicznego). Doświadczenie wykazało również zredukowanie kortyzolu – hormonu stresu. Zwłaszcza to ostatnie w kulturze zachodu wydaje się być bardzo korzystnym atutem.

Zmniejszenie ciśnienia krwi

Badania przeprowadzone w 2014 roku związane z korzystnym wpływem zachodnioafrykańskich bębnów djembe zostały opublikowane w Journal of CardiovascularMedicine. Mówią one, że granie na tym instrumencie wzmacnia układ sercowo-naczyniowy. Fizyczna forma używania djembe powoduje w nas płynny ruch, który jest dobry nawet dla starszych przedstawicieli populacji i może być traktowana jako forma intensywnego ćwiczenia. W tych samych badaniach znajdujemy informacje, że gra na bębnie znacząco wpływa na obniżenie poziomu kortyzolu, a także ciśnienia krwi oraz zmniejszenie poziomu lęków, zwłaszcza u osób w młodym i średnim wieku.

Zmniejszenie bólu

Magazyn Evolutionary Psychology w 2012 opublikował inne badanie, przeprowadzone przez Wydział Psychologii Eksperymentalnej przy Uniwersytecie Oxford. Badano jak wykonywanie muzyki, w tym gra na bębnie, w przeciwieństwie do pasywnego słuchania, zwiększa próg wytrzymałości na ból i jest połączona z uwalnianiem endorfin. Naukowcy doszli do wniosku, że “aktywne wykonywanie muzyki powoduje wysoki poziom endorfin, a nie muzyka sama w sobie”.

Doświadczenia transcendentalne

Badania przeprowadzone przez Departament Biologii Poznawczej przy Uniwersytecie Austria we Wiedniu w 2014 roku mówią: “Ekspozycja umysłu i ciała na powtarzające się frazy bębnów, połączone z instrukcjami płynącymi od szamanów, są powiązane z efektami fizjologicznymi terapeutycznymi”. Ponadto zauważono znaczne zmniejszenie się poziomu kortyzolu. Osoby biorące udział w badaniach, które były prowadzone (instruowane) przez szamana doświadczały “ciężkości ciała, zmniejszonego tętna oraz wrażeń podobnych do snów”.

Zwiększenie ilości substancji białej

To jest bardzo ciekawe, dotyczące naszych mózgów. W 2014 roku sprawdzono, jakie są korzyści czysto terapeutyczne bębnienia oraz innych rytmicznych ćwiczeń. Odbiorcami byli pacjenci z chorobą Huntingtona (charakteryzuje się ona kombinacją zaburzeń motorycznych – związanymi z ruchem, zachowania – zmiana nastroju i zdolności poznawczych – odpowiedzialnych za myślenie). Okazało się, że po dwóch miesiącach ćwiczeń i instruowania pacjentów zauważono “poprawę funkcji wykonawczych i zmiany w mikrostrukturze istoty białej w mózgu”.

Zmniejszenie zaburzeń społeczno-emocjonalnych

Badanie z 2001 roku, które możemy znaleźć w Journal of Evidence-BasedComplementary and AlternativeMedicine, pokazuje, w jaki sposób ćwiczenia rytmiczne z bębnami mogą wpłynąć korzystnie na młodzież pochodzącą z rodzin o niskich dochodach, które mają społeczne i emocjonalne problemy oraz są wystawione na chroniczny stres. Autorzy badań mówią, że “bębnienie jest niewerbalną, uniwersalną aktywnością, która opiera się na kolektywistycznym aspekcie różnych kultur i nosi znamiona terapii”. Po 12 tygodniach regularnych ćwiczeń z instruktorem odnotowano poprawę w ramach zaburzeń związanych z lękami czy PTSD (zespół stresu pourazowego). Badania te podkreślają wartość sztuki jako narzędzia terapeutycznego.

Źródło: Reset.me, Wikipedia, Journal of CardiovascularMedicine Grafika: Shutterstock, Tiverylucky

O autorze...

Alan O. Grinde

Alan O. Grinde

Animator i manager kultury. Rzecznik prasowy Fundacji Rozwoju Indywidualnego "Praca Moc Energia". Lektor i właściciel Studio Frequency Institute. Basista i programista w Epilepsy Injection Device oraz kilku innych projektach.