Fundacja Praca Moc Energia
CZŁOWIEK I BIOSFERA

Park Narodowy Yasuni. Przyrodnicza perła Ekwadoru

Ameryka Południowa skrywa w sobie wiele drogocennych dla świata bogactw. Jednym z nich jest Park Narodowy Yasuni na terenie Ekwadoru. Jego niezwykła różnorodność fauny oraz flory stoi przed wielkim zagrożeniem, jakie stanowi wydobycie ropy naftowej.

Dlaczego teren Parku Narodowego Yasuni jest tak bardzo istotny dla świata i po co należy go chronić?

Bogactwo przyrody w Ekwadorze

Park Narodowy Yasuni został założony w 1979 roku. Skrywa w sobie liczne bogactwa przyrody. Jego nienaruszony teren pozwolił na rozwinięcie się setek gatunków roślin oraz zwierząt. Park bije rekordy pod względem różnorodności biologicznej. Spotkamy w nim łącznie 43 gatunki endemiczne płazów, ptaków oraz ssaków. Teren znajduje się bezpośrednio na równiku przy Andach i Nizinie Amazonki. Panuje tutaj klimat tropikalny. Takie położenie i warunki atmoferyczne umożliwiły wykształcenie się unikalnej roślinności. Jednak fauna i flora to nie wszystko, co wyróżnia to miejsce.

Mieszkańcy Parku Narodowego Yasuni

Ekwador może się pochwalić, że na terenie jego Parku Narodowego mieszkają plemiona Indiańskie: Kiczua i Huaorani oraz odcięte od świata: Taromeane i Tageri. Członkowie Huaorani przez dłuższy czas unikali kontaktu z cywilizacją. Prowadzili tryb zbieracko-łowiecki i żyli w izolacji, uzależniając swój byt od obecnego ekosystemu. Ze względu na odkrycie na terenie rezerwatu złóż ropy naftowej, władze Ekwadoru podjęły stanowcze kroki wobec tubylców. Zostali oni przymusowo przesiedleni do tak zwanej zona intangible, czyli strefy wolnej od przemysłu naftowego.

Obszar ten nie pokrywa się jednak całkowicie z tradycyjnym miejscem zamieszkania plemienia. W wyniku czego często dochodziło do aktów agresji ze strony Indian. Obecnie mieszkańcy plemienia zmienili nie tylko swój tryb życia na osiadły, ale także zaczęli zajmować się handlem i mają duży kontakt z osobami z zewnątrz.

Zagrożenie dla ludzi i przyrody

Jednym z największych zagrożeń, jakie stoją teraz przed Parkiem Narodowym w Yasuni to nasilenie wydobycia ropy naftowej. Szacuje się, że pod powierzchnią rezerwatu może skrywać się nawet 920 mln baryłek tego surowca. Stąd też coraz większe zainteresowanie koncernów naftowych. Dalsze prowadzenie prac na terenie lasu tropikalnego może przynieść zgubę dla mieszkających tam plemion oraz zwierząt i roślin.

Skażenie wody gruntowej i wylesienie to nie jest jedyny problem. Metoda odkrywkowa, która jest stosowana na tym terenie, powoduje trzykrotnie wyższą emisję dwutlenku węgla, aniżeli ma to miejsce w przypadku tradycyjnych odwiertów.

Pomimo licznych interwencji ze strony ekologów i organizacji pozarządowych nie udało się powstrzymać planów wydobywczych. W 2017 roku rozpoczęła się kolejna seria wierceń na dziewiczym terenie Ekwadoru. Problemowi wydobycia ropy naftowej w Parku Narodowym Yasuni poświęcony jest film dokumentalny Ewy Ewart http://klatwaobfitosci.pl/.


Nie opuść innych artykułów i programów
Zapisz się do comiesięcznego newslettera


Przeczytaj także

Zapierające dech w piersiach zdjęcia z kokpitu pilota

Alan O. Grinde