DOM, DESIGN, PRACA I INNE

Personal branding – zadbaj o swój wizerunek

Utrata pracy nigdy nie jest łatwym doświadczeniem, ale możemy się z niego wiele nauczyć, a przede wszystkim, wykorzystać je do odbudowania swojego wizerunku.

STAŁO SIĘ ale co dokładnie się stało?


Nie opuść innych artykułów i programów
Zapisz się do comiesięcznego newslettera


Straciliśmy pracę. Wracamy do domu i próbujemy sobie z tym jakoś poradzić. Mamy wrażenie, że nasza tak starannie wykreowana marka osobista rozpadła się na kawałki. Po pierwszym szoku, przychodzi jednak czas na analizę.

TERAZ i potem

Teraz właśnie mamy dużo wolnego czasu. Nie marnujmy go. Po analizie, zastanówmy się co dalej. Co chcemy robić, jak wyglądają nasze szanse na rynku, jakie mamy kompetencje. Rozwińmy je. Udoskonalmy siebie.

Zastanówmy się, co dokładnie się stało. Co mogliśmy zrobić inaczej? Tak, mamy właśnie kryzys naszego wizerunku, który po drodze musiał gdzieś „pęknąć”. Może nie jesteśmy w stanie tego sami dostrzec. Dlatego warto, porozmawiać o tym z innymi. Opinia znajomych, a nawet byłego pracodawcy, pomoże nam dostrzec te pęknięcia i je naprawić. Może nawet stworzymy siebie od początku!

MARKA OSOBISTA szkolenie na pewno pomoże

Jeśli wciąż mamy problem z identyfikacją problemu lub stwierdzamy, że po prostu nie jesteśmy w stanie samodzielnie poradzić sobie z kryzysem wizerunku – postarajmy się o pomoc specjalisty. Na rynku jest wiele osób, które prowadzą szkolenia indywidualne. To jest właśnie to, czego obecnie potrzebujemy. Pod okiem bezstronnego fachowca szybko poznamy się na nowo, pokonamy kryzys, naprawimy błędy i… staniemy pewniejsi przed potencjalnym pracodawcą podczas rozmowy kwalifikacyjnej. Kto wie, może nawet nasz personal branding przekształci się w branding firmowy! Własna firma, dlaczego nie?

JAJKO czy kura?

Nasza marka osobista może ucierpieć po utracie pracy, ale błędy w jej kreowaniu równie dobrze mogą stać się przyczyną zwolnienia. Wszyscy pamiętamy rok 2013, w którym Justine Sacco, czyli Dyrektor komunikacji i PR koncernu InterActiveCorp, straciła swoje stanowisko przez jeden Twitt.

To było 140 znaków, które spowodowały, że kobieta wyleciała w delegację służbową, a po kilku godzinach wylądowała już jako „turysta”.

Pamiętajmy zatem, że nasz profesjonalny wizerunek to nie tylko służbowe spotkania, ważne „calle” i konferencje. To także nasze całkiem „prywatne” profile społecznościowe, a nawet… rozmowy z przyjaciółmi w miejscu publicznym.

Trudno jest podnieść się z blamażu po publicznej utracie pracy przez błąd wizerunkowy, szczególnie w branży, gdzie właśnie personal branding jest kluczem do sukcesu. Dlatego właśnie powinniśmy wciąż pamiętać o trzech słowach: MARKA OSOBISTA SZKOLENIE. Niezależnie od tego, w jakim punkcie kariery jesteśmy i ile o personal brandingu wiemy – szkolmy się! To nie pozwoli nam zapomnieć, chociaż na chwilę, o tym jak bardzo w dzisiejszym świecie trzeba uważać. Jeden „błąd żółtodzioba” i musimy budować swoją markę od początku.

 PS – Justine Sacco wyciągnęła wnioski, usunęła się w cień i… pracuje obecnie w jednej z firm PR-owych.


Podobał Ci się artykuł? Wspieraj nas poprzez ubezpieczenia od IdeaFairPlay!

Idea Fair Play

Przeczytaj także

Szkolenie z zakresu podnoszenia kwalifikacji w prowadzeniu pośrednictwa pracy

Alan O. Grinde

Co dalej z dofinansowanymi szkoleniami?

PROFIT24