CZŁOWIEK I BIOSFERA

Przyjaciel czy wróg? Słonie decydują po głosie

Dzikie słonie afrykańskie są w stanie zrozumieć po głosie, czy napotkany człowiek należy do grupy osobników, którym nie można ufać, takich jak np. Masajowie, z którymi często „stają w szranki”, czy mają do czynienia z kobietą lub osobą innego pochodzenia etnicznego odznaczającą się mniejszą agresywnością, wobec której nie warto podnosić alarmu. Odkrycie tej umiejętności po raz kolejny dowodzi, że zwierzęta te posiadają niezwykłe zdolności poznawcze.

Dzikim słoniom afrykańskim wystarczy wsłuchać się w głos, aby ocenić, czy człowiek, do którego on należy, stanowi dla nich potencjalne zagrożenie. Potrafią odróżnić na przykład dorosłego pasterza Masaja, z którym często rywalizują o wybieg, pastwiska i swobodę dla stad, od osobnika, którego należy mieć pod okiem, ale o wiele mniej niebezpiecznego, jak chociażby rolnika z grupy etnicznej Kamba, czy dziecko lub kobietę, osoby przeważnie nieszkodliwe.

Odkrycie to, opisane w artykule na łamach Proceedings of the National Academy of Sciences, zawdzięczamy zespołowi naukowców z Uniwersytetu w Sussex i badaczy działających w Nairobi w ramach projektu Amboseli Elephant Research Project, którzy dostarczyli kolejny nowy dowód potwierdzający wyjątkową elastyczność poznawczą tych największych ze współcześnie żyjących gatunków ssaków lądowych.

Większość badań, biorących pod lupę zdolności zwierząt w klasyfikowaniu ludzi jako myśliwych, skupiła się na umiejętności ich rozpoznawania w oparciu o rysy twarzy lub ogólne różnice w wyglądzie i zachowaniu. Poprzednie eksperymenty naukowe wykazały na przykład, że słonie odczuwają silniejszy strach, gdy znajdują na swojej drodze ubrania (zostawione celowo przez naukowców) noszone wcześniej przez pasterzy Masajów, w porównaniu do reakcji na ubrania noszone przez bardziej tolerancyjnych rolników z plemienia Kamba. Z kolei badania analizujące reakcje zwierząt na ludzkie głosy ograniczały sie do zdolności rozpoznawania poszczególnych osób i nie uwzględniały faktu, że sygnały dźwiękowe zawierają również informacje związane z różnymi poziomami zagrożenia ze strony łowców, takie jak wiek czy płeć.

Przedmiotowe badanie natomiast polegało na umieszczeniu w terenie przez naukowców „pułapek dźwiękowych”, z których stada dzikich słoni słyszały serię nagrań z zarejestrowanym głosem mężczyzny, kobiety i dziecka, zarówno z grupy etnicznej Masajów, jak i Kamba, wymawiających to samo zdanie, każdy w swoim dialekcie.

W wyniku przeprowadzonych doświadczeń okazało się, że słonie wykazywały większą skłonność do zachowań obronnych (takich jak zbieranie się w grupie w ciasnym okręgu), gdy słyszały nagrania głosów dorosłych mężczyzn Masajów, a mniejszą w reakcji na głos mężczyzn z plemienia Kamba. Również słuchanie głosów Masajek, które nie angażują się nigdy w walkę o terytorium i polowanie na słonie, wywoływało w słoniach znacznie mniejsze poruszenie. Taka sama reakcja następowała także w przypadku nagranego głosu męskiego jednego z przedstawicieli Masajów, modulowanego w ten sposób, aby przypominał tembr głosu kobiety.

Jeśli chodzi o chłopców z plemienia Masajów, którzy często pilnują stad i mogą podnosić alarm, ale nie biorą bezpośredniego udziału w polowaniach, poziom alertu słoni uzależniony był w głównej mierze od wieku samicy stojącej na czele danej grupy słoni. Ogólnie mówiąc, poruszenie było mniejsze, gdy przywódczynie stad były starsze wiekowo i dzięki temu prawdopodobnie były w stanie lepiej rozróżnić tembr głosu różnych grup wiekowych nagranych osobników i ich płeć.

Według autorów artykułu oznacza to, że słonie są w stanie rozpoznawać słyszane głosy i klasyfikować je w wiele różnorodnych, złożonych kategorii, uwzględniających płeć, pochodzenie etniczne i wiek człowieka.

Źródło: Proceedings of the National Academy of Sciences

Przeczytaj także

Jak brzmiał Wielki Wybuch?

Alan O. Grinde

Płód słucha, dziecko pamięta

Anna Śnieżyńska

Ludzkie ZOO – tak, naprawdę istniały

Alan O. Grinde

Zamierzchłe fale dźwiękowe wyrzeźbiły formacje galaktyk

Alan O. Grinde

Muzyka język prawie uniwersalny

Anna Śnieżyńska

Koniki polne „dostrajają się” do nowych warunków

Karolina Pietrzak