ZDROWIE I PORADY

Szczepionka na grypę czy naturalne alternatywy?

Amerykańskie Centrum Zwalczania i Zapobiegania Chorobom (CDC) przyznało ostatnio, że tegoroczna szczepionka na grupę nie koniecznie uchroni nas przed tą chorobą. Po śmiertelnych przypadkach jakie miały miejsce niedawno przykładowo we Włoszech, należy zadać sobie pytanie czy kiedykolwiek nas chroniła. Jakkolwiek CDC wydało oficjalne przeprosiny w sprawie emisji szczepionki na ten sezon, to szczepienia przeciw grypie są uważane za bezskuteczne przez wielu ekspertów. Nie ma jednak powodów do obaw ? istnieje wiele naturalnych środków, które chronią przed grypą. U nas znajdziesz ich ponad dwadzieścia.

Nie ma też żadnego zaskoczenia, że osoby, które już przyjęły szczepionkę na grypę, opracowaną na styczeń/luty 2015 roku, nie otrzymają żadnych odszkodowań czy zwrotów, mimo że samo CDC przyznało o jej nieskuteczności.

Na koniec ?przeprosin? CDC twierdzi, że jest ?lekarstwo? na grypę, jednak jest… kosztowne. GlaxoSmithKline i Roche z chęcią dostarczą pacjentom dwa przeciwwirusowe leki dla pacjentów, którzy zmagają się z grypą. Zatem nawet jeśli nie chcesz przyjąć szczepionki na grypę, ze względu na jej nieefektywność, Big Pharma nadal chętnie obsłuży twoją sprawę i zgarnie twoje pieniądze oferując swoje produkty.

Co ciekawe, szczepionka przeciw grypie może nigdy nie chronić pacjenta, z powodu, że choroby nie powoduje jeden wirus, a nie ma szczepienia, które chroni przed wszystkimi potencjalnymi ?zapalnikami?. Wirus ? jak to jest w jego naturze ? mutuje. Dostosowuje się. Nawet jeśli szczepionka jest zaprojektowana, aby zabić jeden rodzaj wirusa, to on może mutować w innym organizmie, dostosowując się, aby ?wytrzymać? atak leku. Biotechnologia miała natomiast na celu stworzenie jednej dawki, uniwersalnej szczepionki, która zabije wszystkie wirusy.

Jeśli naprawdę byłoby możliwe, aby zabić wszystkie wirusy, to żaden z nich nie pozostałby na planecie. Podobnie jak u ludzi, wirusy mogą popełniać błędy w kopiowaniu DNA czy RNA, a te małe błędy mogą być dalej powielane, aż powstanie nowy szczep. Jeśli te mutacje nie zabiją organizmu, replikują się, tworząc nowe potomstwo, w oparciu o ?błędne? kodowanie. Jest to jeden z powodów dlaczego ludzie są ogólnie podatni na choroby ? z tym, że jest tu jeden haczyk.

Wrodzona odporność ludzka działa wraz ze wszystkimi dziwnymi, cały czas zmieniającymi się na całym świecie wirusami i mikrobami. Tylko w momencie kiedy nasz system odpornościowy jest osłabiony lub zaburzony, nasze ciało jest bardziej podatne na złapanie grypy czy innego wirusa, a także stać się ofiarą innych najeźdźców jak grzyby, robaki, ameby czy inne jednokomórkowe pierwotniaki.

Jako gatunek ludzki mamy zarówno zabezpieczenia wewnętrzne i zewnętrzne. Wiele różnych enzymów zawartych w łzach, pocie, śluzie w przewodzie pokarmowym, a także w drogach rozrodczych czy oddechowych może zneutralizować potencjalnych najeźdźców. Warunkiem jest, że nasza natura nie zostanie zakrzywiona przez takie substancje jak glifosat czy właśnie szczepionki. Od wewnątrz wewnątrz chronią nas patogeny oraz białe komórki krwi. Otoczą one ciała potencjalnych intruzów – jeśli tylko nasz układ odpornościowy będzie działał właściwie. Nie możemy zapominać również o dobrych mikrobach żyjących w naszych jelitach, które powodują, że obcym mikrobom jest ciężko żyć w naszych organizmach. Dopiero kiedy nasze wnętrze straci swój balans i równowagę, stajemy się gospodarzami dla pasożytów i wirusów.

Wobec tego pojawia się pytanie czy potrzebujemy kolejnej nieskutecznej szczepionki na grypę, czy następnej dawki rakotwórczych chemikaliów stworzonych przez Big Pharma. Wystarczy może jednak, że będziemy pielęgnować naszą wrodzoną odporność, uczyć ją i siebie dobrych nawyków, takich jak odpowiednia suplementacja (dobrych i uznanych firm), a także wspierać nasz układ odpornościowy poprzez naturalne środki. Serwis Natural News przypominał o 21 związkach, które można uznać za naturalne leki przeciwwirusowe. Ciekawe dlaczego CDC mówiąc o odporności człowieka nigdy o nich nie wspomina?

Srebro koloidalne – jakkolwiek niekiedy bywa kontrowersyjne to jest tak silne, że w niektórych przypadkach zabija nawet HIV (który staje się coraz „słabszą” chorobą). Ponadto ma właściwości przeciwbakteryjne i przeciwgrzybiczne.

Lomatium Dissectum – Lomatium jest „tajemnym” ziołem, o którym mówi niewiele osób. Ma między innymi właściwości pozwalające przeciwstawić się grypie, zanim się ona na dobre rozwinie, a także dobrze wpływa na układ oddechowy oraz radzenie sobie z powikłaniami, które mogą nastąpić po grypie.

Cynk – sole cynku (glukonian i siarczan cynku) okazały się bardzo efektywne w zwalczaniu sporej ilości wirusów.
Zielona herbata – jest najmniej przetworzoną ze wszystkich rodzajów herbat, a jednocześnie posiada liczne właściwości korzystne dla zdrowia. Walka z wirusami jest jedną z nich – w końcu jako środek przeciwwirusowy jest stosowana od wieków.

Melisa lekarska – jest wyśmienita zwłaszcza przeciwko wirusom opryszczki, a także wielu innym.

Bez czarny – to niesamowite jak jego owoce mogą być przydatne w leczeniu ran, zmniejszeniu przekrwienia błony śluzowej nosa, a także z dobrym skutkiem walczą z przeziębieniami i grypą.

Liście oliwki europejskiej – starożytni Egipcjanie uważali drzewo oliwne za symbol potęgi niebiańskiej, między innymi z powodu jej niesamowitych właściwości zwiększających odporność. Emanuje silnymi fitochemikaliami oraz przeciwutleniaczami, które między innymi chronią właśnie przed grypą.

Tabebuja (Pau D? Arco) – jest skuteczna i znana między innymi, że wchodzi w skład Lapacho – unieszkodliwia, spowalnia, czasem całkowicie hamuje i wreszcie zabija lub przynajmniej zapobiega wzrostowi oraz rozwojowi wszelakich wirusów. Wyśmienicie radzi sobie z wirusami opryszczki, wirusem polio, zapaleniami jamy ustnej, mieloblastozą ptasią czy retrowirusami np. odpowiedzialnymi za zespół przewlekłego zmęczenia, a także z wirusem zespołu nabytego braku odporności – czyli HIV. Jak się domyślacie z grypą i pomniejszymi wirusami również radzi sobie wyśmienicie.

Lukrecja – jest to kolejny wspaniały środek przeciwwirusowy. Niektóre źródła mówią nawet o leczeniu nią ospy wietrznej czy półpaśca.

Czosnek – wszyscy wiedzą, że czosnek to niezwykle zdrowe jedzenie, dzięki któremu skutecznie chronimy się przed przeziębieniami, grypą i wieloma innymi chorobami. Wkrótce na łamach Magazynu Kompresja cały artykuł na temat korzyści tej popularnej rośliny.

Jeżówka – roślina ta z rodziny astrowatych występuje w wielu odmianach. Ekstrakt z 8 różnych rodzajów okazuje się posiadać silne właściwości przeciwwirusowe. Świetnie działa również na problemy skórne.

Dziurawiec – zioło to używane jest głównie na poprawienie nastroju, jednakże nie można zapominać o jego antybakteryjnych i przeciwwirusowych właściwościach.

Witamina D – ważna jak każda witamina, jednakże warto ją zawsze mieć w swojej apteczce. Witamina D chroni przed wieloma wirusami, jak również przez sezonowymi zaburzeniami depresyjnymi. Warto ją brać przez cały „grypowy” sezon, a zwłaszcza pod jego koniec.

Witamina C – antywirusowe i wzmacniające działanie tej witaminy zostało tak wiele razy opisane, że wymieniona jest tu tylko z obowiązku. Pamiętajmy, aby wybierać odpowiednie pożywienie bogate w tą witaminę jak natka pietruszki, brukselka czy acerola (wiśnia z Barbados).

Probiotyki – twoje ciało zawiera około 10 razy więcej bakterii niż komórek. Większość z nich – w optymalnej wersji – jakieś 85% – to przyjazna nam flora. Przyjazne bakterie nie tylko atakują patogeny czy grzyby, ale wywołują również odpowiednie reakcje leukocytów wobec wszelkich najeźdźców, a także mają bezpośredni wpływ na nasz emocjonalny i mentalny stan. Szacuje się, że około 80% ze 100 bilionów bakterii znajduje się we florze jelit.

Jęczmień lub sok z trawy pszenicznej – o obu tych roślinach mówi się, że są nektarami odmładzania i nie bez powodu zostały nazwane też ?krwią całego życia?, ponieważ utrzymują krew człowieka na zdrowym poziomie. Trawa jęczmienia jest naturalnym środkiem przeciwwirusowym, który wykorzystuje się w naturalnej medycynie od wieków. Obie wspomniane rośliny oczyszczają układ limfatyczny, a także wpływają znacząco na poprawienie odporności.

Imbir – imbir jest jedną z bardziej wyjątkowych roślin na naszej planecie. Jego korzeń zawiera 14 istotnych bioaktywnych składników, które pomagają pokonywać praktycznie wszystkie schorzenia.

Twardnik japoński – znany inaczej jako grzyby shiitake, nie tylko spowalniają wzrost nowotworowych guzów, ale również skutecznie zabijają wirusy i złe bakterie wszelkiego rodzaju.

Koci pazur – nie jest to nic, co by się nie spodobało futrzakom, ale mało doceniane zioło. Jednakże jego działanie ma intensywny wpływ na zwiększenie możliwości obronnych naszego organizmu. Rośnie przeważnie w Amazonii, jednakże większość dobrych sklepów z ziołami powinno posiadać herbatki lub innego rodzaju produktu z jego wykorzystaniem.

Traganek (Astragalus L) – rodzina ta obejmuje on ponad 2500 krzewów i bylin, jednakże przez lata był on wykorzystywany jako lecznicze zioło (dokładnie jego korzeń). Skuteczny jest zwłaszcza w leczeniu nowotworów, a także innych chorobach, które stanowią wyzwanie dla zdrowia człowieka.

No i na koniec – dobry sen! Tak, nie zawsze o tym pamiętamy, ale odpowiednia jakość i ilość snu jest kluczowa, aby być odpornym na choroby. Kilka dni/nocy poświęconych na nieudawany odpoczynek i długi, głęboki sen nastraja nasz układ odpornościowy na skuteczną walkę i przeciwstawianie się wirusom, no i tytułowej grypie.

Czy wobec powyższych informacji będziemy wybierać protekcję w strzykawkach oferowaną przez firmy farmaceutyczne czy zdecydujemy się na korzystanie z naturalnego arsenału, aby wspomagać nasz również naturalny układ odpornościowy, to już indywidualny wybór każdego człowieka. Nie mniej redakcja Magazynu Kompresja życzy wszystkim dużo zdrowia, nie tylko w zimie! 🙂

Źródło: Huffington Post, Natural News

Przeczytaj także

Tajemnicza choroba podobna do demonicznego opętania

Alan O. Grinde

Korzyści ze spania nago

Alan O. Grinde

Szczepionki to ściema!

Alan O. Grinde

Deficyt witaminy D łączony z chłoniakiem

Alan O. Grinde

Potencjalne przyczyny nieskutecznego odchudzania

Anna Śnieżyńska

Senne zaległości

Karolina Pietrzak