DOM, DESIGN, PRACA I INNE

Wino a inwestycje – czy starsze zawsze znaczy lepsze?

(ARTYKUŁ SPONSOROWANY) Wszystkie najbardziej popularne zwroty, wyrażenia, czy przysłowia zawierające słowo „wino”, zgodnie wskazują, że im jest ono starsze, tym jest lepsze, dojrzalsze i pełniejsze. Być może niektórych to zaskoczy, lecz kolekcjonerzy i specjaliści już dawno obalili ten powszechny mit, a przynajmniej go doprecyzowali. Innymi słowy, powiedzenie „im starsze, tym lepsze” jest prawdziwe, ale tylko w odniesieniu do wąskiej grupy win, która na światowym rynku tego napoju stanowi niewielki odsetek. Dlatego też zwrot ten jest mitem w odniesieniu do zdecydowanej większości win powszechnie dostępnych na półkach sklepowych.

Po pierwsze – wino kolekcjonerskie


Nie opuść innych artykułów i programów
Zapisz się do comiesięcznego newslettera


Przede wszystkim powinniśmy zacząć od tego, że długi czas leżakowania i „starzenia się” wina jest korzystny tylko w przypadku wina kolekcjonerskiego. Choć nie istnieje żadna oficjalna definicja wina kolekcjonerskiego, to potocznie nazywa się tak wina z potencjałem do dojrzewania, które zdobyły międzynarodowe uznanie, i których cena zwykle przewyższa kilku lub kilkunastokrotnie ceny win z niższej półki, które najczęściej goszczą na naszych stołach. Spośród win kolekcjonerskich można wyodrębnić jeszcze mniej liczną grupę tych trunków, które posiadają potencjał inwestycyjny. Wykorzystywane są one zwykle do tworzenia swego rodzaju kapitału, który po latach może przynieść wymierne zyski. Oczywiście niektórzy nabywają je tylko ze względów kolekcjonerskich lub też konsumpcyjnych.

Po drugie – pochodzenie

Aby wino rzeczywiście miało potencjał dojrzewania, potrzebny jest najpierw odpowiedni surowiec, który będzie się do tego nadawał. Chodzi oczywiście o winogrona, z których uzyskiwany jest ten napój. Trzeba jednak mieć świadomość, że istnieje wiele gatunków tych owoców i tylko nieliczne z nich pozwalają na produkcję kolekcjonerskich win. Inną kwestią jest też technika uzyskiwania z nich wina, co również przekłada się później na możliwości leżakowania tego napoju. Z tego względu, najbardziej cenione wina, są produkowane w konkretnych krajach, regionach, winnicach, a nawet z konkretnych szczepów winogron, które są gwarantem wyjątkowego koloru, aromatu i bukietu smaków wyczuwalnych przez prawdziwych koneserów tego alkoholu. W ten sposób największym uznaniem cieszą się przede wszystkim wina z Burgundii, Bordeaux, Doliny Rodanu, Szampanii, Kalifornii, ale także z innych rejonów Francji, a także z Włoch, Niemiec, Hiszpanii czy Portugalii.

Po trzecie – rodzaj wina

O ile pochodzenie wina, czyli jakość owoców, wpływa na potencjał do dojrzewania, to trzeba również mieć na względzie rodzaj produkowanego wina. Do długiego leżakowania nadają się przede wszystkim wina czerwone, szczególnie taniczne (zawierające taninę; zazwyczaj cierpkie) i te naturalnie słodkie. O ile takiego potencjału trudno szukać wśród białych win, to tym bardziej wśród win różowych, które co do zasady nie nadają się do leżakowania. Ogólnie rzecz biorąc, przeważająca liczba sklepowych win powinna być spożyta w okresie około 2 lat od momentu ich zabutelkowania. Dlaczego tak jest? Ponieważ wina młode będą smakowały najlepiej właśnie niedługo po zabutelkowaniu. Wieloletnie leżakowanie może pozbawić go wszelkich przyjemnych smaków i aromatów, a także koloru. Dlatego też istotna jest wiedza odnośnie leżakowania wina.

Inwestycje w wino

Jak już zostało wcześniej wspomniane, część win posiada potencjał inwestycyjny. Zatem jakie wino kolekcjonerskie wybrać, aby w przyszłości móc liczyć na sprzedaż tych trunków z zyskiem? Dla laika może to być zadanie trudne i na dodatek ryzykowne finansowo. Po pomoc można się zgłaszać do firm, które profesjonalnie zajmują się inwestycjami i inwestowaniem, szczególnie na rynkach alternatywnych, do których należy rynek kolekcjonerskiego, inwestycyjnego wina. Ich wiedza i doświadczenie mogą się przydać każdemu, kto stawia swoje pierwsze kroki w poważnym inwestowaniu.

Źródło: Wealth.pl


Podobał Ci się artykuł? Wspieraj nas poprzez ubezpieczenia od IdeaFairPlay!

Idea Fair Play

Przeczytaj także

Czy budowa domu może być tania?

Artykuł Sponsorowany

Na czym polega inwestowanie alternatywne?

PROFIT24

Smak wina, a mikroby

Alan O. Grinde