CZŁOWIEK I BIOSFERA Wyróżnione

Zdarzenie klimatyczne z XIX wieku zabiło miliony osób. Czy może się ono powtórzyć?

Nie jest teoretycznie łatwo zapomnieć o śmierci 50 milionów osób, jednakże nam się to udało. Globalna susza z lat 70. XIX wieku spowodowała masowy głód w Południowej Ameryce, Afryce oraz Azji. Obecnie uważa się, że tamta susza została wywołana przez niespotykaną dotąd kombinację klimatycznych zdarzeń. Jednakże, chociaż taki układ występowałby rzadko, nie jest powiedziane, że nie może się wkrótce powtórzyć.

Pomiędzy latami 1875 a 1878 ciężkie susze nawiedziły Indie, Chiny oraz część Afryki oraz Ameryki Południowej. Rezultatem był głód, który ogarnął trzy kontynenty oraz trwał trzy lata.

“Jest to jedna z najgorszych katastrof humanitarnych w historii”, powiedział Deepti Singh z Washington State University.

W Indiach ten czas określa się po prostu Wielkim Głodem. W tamtym okresie kraj ten był kontrolowany przez Imperium Brytyjskie, a polityka prowadzona przez imperialistów tylko pogarszała skutki suszy. Brytyjczycy dalej eksportowali zboże dla zysku pozostawiając go jeszcze mniej do spożywania dla lokalnej społeczności.

Głód ten był tematem książki Mike’a Davisa z University of California pod tytułem “Wiktoriański Holokaust”, wydanej w 2001 roku. Autor szacuje, że w skutek działań Brytyjczyków zmarło wówczas 50 milionów osób. Jak większość historycznych liczb dotyczących śmierci, tak i ta statystyka nie jest w pełni potwierdzona. W badaniach opracowanych przez Our World in Data mówi się o 19 milionach, aczkolwiek raport nie bierze pod uwagę kilku krajów. Niezależnie od szczegółowej liczby, zmarły wówczas dziesiątki milionów osób, stawiając głód na tym samym poziomie, co epidemia grypy z 1918, wojny światowe czy nawet żniwo Czarnej Śmierci z XIV wieku.

Obecnie Singh wraz z zespołem badaczy (w tym Davisem) zbadali dokładnie ówczesną suszę. “Wiedzieliśmy, że głód był skutkiem susz, które wówczas występowały, ale nie zdawaliśmy sobie sprawy jak były one potężne”.

Trudny klimat

Pierwszym krokiem było dość trudne zadanie, czyli zbieranie danych pogodowych z czasów, kiedy nie istniała jeszcze prognoza pogody. Na szczęście w Indiach Imperium Brytyjskie pomogło zbudować sieć mierników deszczu. W innych krajach jak Chiny, zespół musiał określać poziomy opadów na podstawie pierścieni w pniach drzew.

“Uważamy, że jest to najcięższe wydarzenie w 800-letniej najnowszej historii Azji”, mówi dalej Singh. Informacje, jakie mogły zostać uzyskane z innych kontynentów, jak Ameryki Południowej i Afryki, były niewystarczające, aby móc postawić takie określenie. W północnych Chinach susza ta była najgorszą w ciągu ostatnich 300 lat.

Na jej wystąpienie miało wpływ kilka czynników. Najważniejszym i najbardziej oczywistym był El Niño z lat 1877-78. Podczas powstawania El Niño ciepła woda rozprzestrzenia się po Pacyfiku uwalniając ciepło do powietrza. Miało to wpływ na pogodę na całym świecie – powodując burze w jednych miejscach, a w innych susze.

Już w latach 80. XX wieku naukowcy wiedzieli, że zjawisko El Niño z lat 1877-78 było bardzo intensywne. “Teraz mamy jeszcze więcej danych”, mówi Singh. “Tamto zdarzenie El Niño było najsilniejszym jakie zaistniało od lat 50. XIX wieku”. Temperatura powierzchni wody pozostała wysoka przez następne 16 miesięcy. Oznacza to, że było to dużo bardziej druzgocące zdarzenie niż El Niño, którego doświadczaliśmy w 1997-98 oraz 2015-16.

Splot oddziaływań

To jednak nie wszystko. W 1877 był mocno aktywny Dipol Indyjskiego Oceanu (DIO). Jest to nieregularna oscylacja temperatur powierzchni morza, w której zachodni Ocean Indyjski staje się naprzemiennie cieplejszy, a następnie zimniejszy niż wschodnia część oceanu. Takie zdarzenie zwykle osłabia cyrkulacje monsunową m.in. na terenie Indii. “Tamten czas to była najsilniejsza aktywność Dipola jaką kiedykolwiek zanotowano”, przypomina Singh.

Trzeba również nadmienić, że Ocean Atlantycki był w latach 1877-1879 wyjątkowo ciepły. Singh mówi dalej – “Z powodu El Niño osiągnął w tamtych latach najwyższe temperatury jakie zarejestrowano”.

W celu określenia, które czynniki były istotne dla wystąpienia tak potężnej suszy, naukowcy przeprowadzili symulacje modeli klimatycznych, uwzględniając globalne temperatury powierzchni wody, a także z osobna sprawdzili symulację z ówczesnymi temperaturami Pacyfiku, tak aby móc porównać skutki, jakie niosło za sobą El Niño. Okazało się, że taka susza mogła wystąpić tylko z uwzględnieniem również globalnych temperatur, co sugeruje, że musiały wystąpić wówczas wszystkie trzy zakłócenia klimatyczne – El Niño, aktywność Dipola Indyjskiego Oceanu oraz podwyższona temperatura powierzchni wody na Oceanie Atlantyckim.

“To dość nietypowe, aby określać tak wiele szczegółów zdarzenia, które zaistniało tyle lat temu”, mówi klimatolog Isla Simpson z National Center for Atmospheric Research w Kolorado. “Naukowcy wykonali świetną pracę w oparciu o obserwacje i dane, jakie były dostępne”.

Ostrzeżenie

Susza ta wystąpiła na długo przed tym, kiedy gazy cieplarniane zaczęły mieć wpływ na współczesny klimat. “Dlatego jest to powodem do niepokoju”, mówi Singh. Taki zbieg zdarzeń pojawił się raz, więc może pojawić się ponownie. Chociaż taka konfiguracja wydaje się występować bardzo rzadko, to jednak nie wiemy, kiedy zaistnieje kolejny raz.

Co więcej, inne badania potwierdzają, że zmiany klimatyczne prowadzą do coraz poważniejszych i groźnych susz. Dobrą wiadomością jest fakt, że współczesny świat jest znacznie bardziej odporny na susze – potrafimy uprawiać zboże w trudnych warunkach, a światowy handel umożliwia przepływ towarów – w tym żywności – pomiędzy praktycznie każdym punktem na Ziemi. Takie twierdzenia wysuwa Olivier Rubin z Roskilde University w Danii. “Oczywiście jeśli obecnie doświadczylibyśmy takiej suszy, miałaby ona dewastujący wpływ zarówno pod kątem głodu, jak i pogłębienia się ubóstwa”. Naukowiec uważa jednak, że udałoby się uniknąć masowego wymierania z głodu. “Współcześnie głód prowadzący do śmierci występuje w bardzo trudnych warunkach, zwłaszcza w regionach objętych konfliktami jak Sudan czy Somalia, gdzie działania rządów są nieefektywne, a organizacje humanitarne mają problem z dotarciem.

W przypadku takiej suszy, handel powinien rekompensować lokalne braki żywności poprzez redystrybucję zasobów, mówi Paul Dorosh z Międzynarodowego Instytutu Badań nad Polityką Żywnościową w Waszyngtonie. Oczywiście ceny żywności mocno wzrosłyby, zatem sieci bezpieczeństwa finansowego mogą okazać się kluczowymi. Taka sieć funkcjonuje w Etiopii od wczesnych lat XIX wieku, dzięki czemu uniknięto tragicznych skutków głodu, jakie wystąpiły w latach 70. i 80. XIX wieku.

Nawet największy spadek w możliwości produkcji żywności nie powinien spowodować masowego głodu i umierania, jeśli kryzys będzie odpowiednio zarządzany, mówi Dorosh. Najbiedniejszych ludzi już teraz nie stać na odpowiednią żywność, a więc wymaga to działań ze strony rządów i innych organizacji. “Nie ma usprawiedliwienia dla istnienia głodu”, kończy naukowiec.

Źródło: Journal of Climate Grafika: Wielki Głód w Indiach, Illustrated London News Ltd/Mary Evans

O autorze...

Alan O. Grinde

Alan O. Grinde

Animator i manager kultury. Rzecznik prasowy Fundacji Rozwoju Indywidualnego "Praca Moc Energia". Lektor i właściciel Studio Frequency Institute. Basista i programista w Epilepsy Injection Device oraz kilku innych projektach.